Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Nefre z miasteczka Tczew. Mam przejechane 74486.22 kilometrów w tym 12741.24 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie. 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl

UBEZPIECZENIA KREDYTY

2017 button stats bikestats.pl 2016 button stats bikestats.pl 2015 button stats bikestats.pl ZALICZONE GMINY
free counters
majorka last minuteStatystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Nefre.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 31.81km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 15.90km/h
  • VMAX 36.00km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 1000kcal
  • Podjazdy 170m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze

ZAPOMNIANY DOM PODCIENIOWY..

Niedziela, 15 marca 2015 · dodano: 19.03.2015 | Komentarze 1

Po wczorajszych pagórkowatych Kaszubach zakwasy miałam okropne, więc trzeba było je rozjeździć... Ponieważ nie chciało mi się jeździć po terenach pagórkach, wybraliśmy się na Żuławy. Jakiś czas temu czytałam na "Kocham Żuławy", że w Borętach jest dom podcieniowy. Tyle razy byłam w tej wsi, gdzie na jednej ulicy stoi parę domów i dwa kościoły, ale podcienia nie kojarzę. Postanowiliśmy dzisiaj to sprawdzić..... faktycznie w samych Borętach tego domu nie ma, ale wyjeżdżając na asfalt w kierunku Palczewa jest drogowskaz Boręty Drugie.... udaliśmy się tą drogą.  Za blokami , stoi dom podcieniowy widmo....w kompletnej rozsypce.... chyba czeka go los domu  z Żuławki. Dom stoi na dużym terenie po byłym PGR, śmiem twierdzić, że mieściły się w nim biura i pomieszczenia socjalne dla pracowników. Polecam wycieczkę w to miejsce, ponieważ za chwilę tego zabytku może już nie być...


Architektura w Borętach
Architektura w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach
Ruiny kościoła Św. Katarzyny w Borętach © Nefre
Pokutne dziurki - na ruinach kościoła w Borętach
Pokutne dziurki - na ruinach kościoła w Borętach © Nefre
Architektura w Borętach
Architektura w Borętach © Nefre
Kościół w Borętach
Kościół w Borętach © Nefre
Wiejska świetlica w Borętach
Wiejska świetlica w Borętach © Nefre
Front domu w Borętach
Front domu w Borętach © Nefre
Stara stodoła w Borętach
Stara stodoła w Borętach © Nefre
Stara stodoła w Borętach
Stara stodoła w Borętach © Nefre
Zabytkowa stodoła w Borętach
Zabytkowa stodoła w Borętach © Nefre
Droga do Boręt Pierwszych
Droga do Boręt Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący zabudowy gospodarcze przy domu podcieniowym w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich© Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich© Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich© Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich© Nefre
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Pierwszych
Niszczejący dom podcieniowy w Borętach Drugich © Nefre
Powrót do bram miasta
Powrót do bram miasta © Nefre
Kategoria REKREACJA


  • DST 150.77km
  • Teren 30.00km
  • Czas 08:48
  • VAVG 17.13km/h
  • VMAX 39.20km/h
  • Temperatura 10.0°C
  • Kalorie 4742kcal
  • Podjazdy 1173m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

MIASTO NAD CZTEREMA JEZIORAMI

Sobota, 14 marca 2015 · dodano: 17.03.2015 | Komentarze 9

Na dzisiaj zaplanowałam wyjazd do miasta, które leży nad czterema jeziorami w otoczeniu przepięknych lasów... czyli do Kartuz. Na miejsce zbiórki przyjechało 6 Rowerzystów, punktualnie o 9 ruszamy na trasę, która jest wymagająca, czekają nas wzniesienia, zjazdy, podjazdy, leśne i szutrowe drogi, będzie ciężko, ale ciekawie..... Na trasie gubi nam się Łukasz, czekamy..... niestety dłużej czekać nie możemy..... bo dzisiaj nie ma czasu na wiele przystanków..... W Sobowidzu niespodzianka dołącza do nas Marzena... jest super.....:))). Za Mieszeszynem zaczyna się ciekawie.... nowa trasa...., którą jeszcze nie jechaliśmy górki, pagórki, kaszubskie krajobrazy... wzniesienia nawet do 289 m... , zanim dojechaliśmy do celu zwiedziliśmy kurhany w Trątkownicy, Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni”, Rezerwat Przyrody „Stare Modrzewie”..... W Borczu opuszcza nas Jurek, który na 18 musi być w domu...., my niestety zabawimy dzisiaj dłużej. Wcześniej dzwonił Wiesiek, że wyjeżdża nam naprzeciw...... ojj nie wiadomo gdzie i o której się spotkamy, potem dostajemy info, że zawrócił do Tczewa. Od Borcza cały czas jechaliśmy niebieskim szlakiem i jednocześnie szlakiem Camino...... . Około 16 dojeżdżamy do celu, jak fajnie, że jeszcze jest widno..., zwiedziliśmy z zewnątrz Kolegiatę W.N.M.P, punkt widokowy „Ławka Asesora” oraz rzucamy okiem na starówkę.... ,tudzież jemy ciepły posiłek – bo przed nami 70 km do domu..... W planach trasa powrotna była troszeczkę inna, ale decydujemy się na powrót asfaltem..... Zanim pokonaliśmy długi podjazd w Somoninie zrobiło się ciemno....., na około 120 km dopada mnie kryzys i głupawka..... to drugie udziela się też innym....., poza tym jedziemy pod wiatr..... za chwilę nabieram nowej energii i jest oki. W Turzy żegnamy się z Marzenką, do Tczewa zajechaliśmy około 22.30....., ja dodatkowo objechałam osiedle, żeby pośrodku cyfr wskoczyła magiczna piąteczka.... No cóż … było super, tyle emocji podczas jednej wyprawy......, ale.... Kartuzy trzeba odwiedzić raz jeszcze na spokojnie pojeździć szlakami wokół miasta. Żałuję też, że nie spotkaliśmy się z naszymi znajomymi z BS- Moniką i Łukaszem, którzy mieszkają w tych okolicach.....Dziękuje moim Rowerzystom za towarzystwo, poniżej mapka i kilka fotek.



W Sobowidzu dołącza do nas Marzena
W Sobowidzu dołącza do nas Marzena © Nefre
Gdzieś za Kaczkami
Gdzieś za Kaczkami © Nefre

Szukamy drogi.... koniec asfaltu
Szukamy drogi.... koniec asfaltu © Nefre

Na trasie
Na trasie © Nefre

W kierunku Zaskoczyna
W kierunku Zaskoczyna © Nefre
Pierwszy podjazd w Zaskoczynie
Pierwszy podjazd w Zaskoczynie © Nefre

Diabelski kamień w Zaskoczynie
Diabelski kamień w Zaskoczynie © Nefre

Fajny asfalcik - zero ruchu
Fajny asfalcik - zero ruchu © Nefre
Zjeżdżamy do Mierzeszyna
Zjeżdżamy do Mierzeszyna © Nefre

Kościół w Mierzeszynie
Kościół w Mierzeszynie © Nefre

Tablica informacyjna w Mierzeszynie
Tablica informacyjna w Mierzeszynie © Nefre
Zakupy w Mierzeszynie
Zakupy w Mierzeszynie © Nefre
Kierunek Kozia Góra
Kierunek Kozia Góra © Nefre
Kozia Góra..... wysoko
Kozia Góra..... wysoko © Nefre
Ozdobny element nieruchomości w Koziej Górze
Ozdobny element nieruchomości w Koziej Górze © Nefre
Jedziemy dalej
Jedziemy dalej © Nefre
Na trasie
Na trasie © Nefre
Cisza i spokój to Kaszuby
Cisza i spokój to Kaszuby © Nefre
Było też troszeczkę błotka
Było też troszeczkę błotka © Nefre
Okazały dąb na trasie- pomnik przyrody
Okazały dąb na trasie- pomnik przyrody © Nefre
Kaszubskie nieruchomości
Kaszubskie nieruchomości © Nefre
Beztroskie trasy ... .Kaszuby
Beztroskie trasy ... .Kaszuby © Nefre
Droga Kościelna- gdzieś na trasie - Kaszuby
Droga Kościelna- gdzieś na trasie - Kaszuby © Nefre
Szlak Hutniczy - Kaszuby
Szlak Hutniczy - Kaszuby © Nefre
Szlak niebieski z Borcza - kierunek kurhany
Szlak niebieski z Borcza - kierunek kurhany © Nefre
Kaszubskie wiosenne  widoki
Kaszubskie wiosenne widoki © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre

Cmentarzysko to założyli Goci, którzy w I wieku n.e. przybyli na Pojezierze Kaszubskie ze Skandynawii przynosząc ze sobą nowe konstrukcje grobowe – kurhany otoczone wieńcami kamiennymi, nieznane do tej pory na Pomorzu. Pomiędzy tymi kurhanami znajdowały się kręgi z wielkich głazów narzutowych, w obrębie których odbywały się zebrania i sądy. Pomiędzy kurhanami znajdowały się również groby szkieletowe oraz całopalne ze spalonymi kośćmi.

Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Kamienne Kręgi w Trątkownicy
Kamienne Kręgi w Trątkownicy © Nefre
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni”
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni” © Nefre
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni”
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni” © Nefre
Rowerzyści na moście
Rowerzyści na moście © Nefre
Rzeka Radunia
Rzeka Radunia © Nefre
Rowerzyści na moście
Rowerzyści na moście © Nefre
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni” i ja
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni” i ja © Nefre
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni”
Rezerwat Przyrody „Jar Rzeki Raduni” © Nefre
Przejeżdżamy przez miejscowość Babi Dół
Przejeżdżamy przez miejscowość Babi Dół © Nefre
Stary most - Babi Dół
Stary most - Babi Dół © Nefre
Cały czas jedziemy szlakiem niebieskim i szlakiem Camino
Cały czas jedziemy szlakiem niebieskim i szlakiem Camino © Nefre
Przeszkody w lesie
Przeszkody w lesie © Nefre
Dojechaliśmy do Mezowa
Dojechaliśmy do Mezowa © Nefre
Dojechaliśmy do Mezowa
Dojechaliśmy do Mezowa © Nefre
Przejazd przez Mezowo
Przejazd przez Mezowo © Nefre
Tablica turystyczna w Mezowie
Tablica turystyczna w Mezowie © Nefre
Wbijamy się do lasu
Wbijamy się do lasu © Nefre
Widok na pola w Mezowie
Widok na pola w Mezowie © Nefre
Rezerwat Przyrody „Stare Modrzewie”
Rezerwat Przyrody „Stare Modrzewie” © Nefre
Opuszczamy siedlisko Burchadztwo, ale gdzie są tory
Opuszczamy siedlisko Burchadztwo, ale gdzie są tory © Nefre
W tym miejscu znajdował się cmentarz i pierwszy kościół p.w. Św. Katarzyny w Kartuzach
W tym miejscu znajdował się cmentarz i pierwszy kościół p.w. Św. Katarzyny w Kartuzach © Nefre
Budynek dawnej gorzelni w Kartuzach
Budynek dawnej gorzelni w Kartuzach © Nefre
Jesteśmy w Kartuzach
Jesteśmy w Kartuzach © Nefre
Dawny refektarz Kartuzów XIV/XV w. w Kartuzach
Dawny refektarz Kartuzów XIV/XV w. w Kartuzach © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre

Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach – kościół klasztorny kartuzów wybudowany w latach 1383-1405; oryginalny dach w kształcie trumny i hełm wieży barokowy z 1731-1733. We wnętrzu cenne wyposażenie XV-XVIII wiek. Gotycki ołtarz 1444, bogate barokowe stalle 1641 i 1677, ściany prezbiterium obite flandryjskim kurdybanem z 1683. Siedziba Kartuskiej Kapituły Kolegiackiej.

Ozdobna rynna -Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach
Ozdobna rynna -Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach © Nefre
Zegar na wieży kolegiaty w Kartuzach
Zegar na wieży kolegiaty w Kartuzach © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Zegar słoneczny- Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Zegar słoneczny- Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Stara studnia  przy Kolegiacie w Kartuzach
Stara studnia przy Kolegiacie w Kartuzach © Nefre
Rowerzyści w kartuzach przy Kolegiacie
Rowerzyści w kartuzach przy Kolegiacie © Nefre
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów
Kolegiata Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kartuzach. Dawny kościół zakonu Kartuzów © Nefre
Promenadą wzdłuż jeziora Karczemnego na punk widokowy - Kartuzy
Promenadą wzdłuż jeziora Karczemnego na punk widokowy - Kartuzy © Nefre
Marzenka, ja i Kaszub:))))
Marzenka, ja i Kaszub:)))) © Nefre
Punkt widokowy Ławka Asesora w Kartuzach
Punkt widokowy Ławka Asesora w Kartuzach © Nefre

Punkt widokowy Ławka Asesora jest umiejscowiony na skraju lasu i wzgórzu nad brzegiem jeziora Karczemnego w Kartuzach przy ul. Chmieleńskiej na wysokości 226,9 m n.p.m.
Ze wzgórza można podziwiać panoramę Kartuz, z lewej strony widoczny jest kościół poklasztorny. Do punktu widokowego wiedzie wybudowana w 2012 roku promenada biegnąca wzdłuż brzegu jeziora Karczemnego. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od jednego z asesorów, który miał zwyczaj siadywać w tym miejscu i zachwycać się pięknem krajobrazu całego miasta.



Zamienię rower na karuzelę:)))
Zamienię rower na karuzelę:))) © Nefre
Widok na jezioro Karczemne - Kartuzy
Widok na jezioro Karczemne - Kartuzy © Nefre
Trasy rowerowe w Kartuzach
Trasy rowerowe w Kartuzach © Nefre

Fajna zabawa
Fajna zabawa © Nefre
Fotka na „Ławce Asesora” - Kartuzy
Fotka na „Ławce Asesora” - Kartuzy © Nefre
Kierunek centrum Kartuz
Kierunek centrum Kartuz © Nefre
Starówka Kartuz
Starówka Kartuz © Nefre
Starówka Kartuz
Starówka Kartuz © Nefre
Ciepły posiłek przed drogą do domu - Kartuzy
Ciepły posiłek przed drogą do domu - Kartuzy © Nefre
Powrót do domu
Powrót do domu © Nefre
Nocny postój w Nowej Karczmie
Nocny postój w Nowej Karczmie © Nefre


  • DST 34.10km
  • Czas 02:00
  • VAVG 17.05km/h
  • VMAX 42.70km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 1072kcal
  • Podjazdy 247m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze

ROWERKIEM PO OKOLICY - PO POŁUDNIU "KOLOSY"

Piątek, 13 marca 2015 · dodano: 16.03.2015 | Komentarze 3

Postanowiłam, że piąteczek będzie moim „day off” a że Wiesiek również ma wolne postanowiliśmy pojeździć na rowerze. Trasa nie była zbyt długa, ani wymagająca, ale wiatr dał nam popalić..... Po południu w towarzystwie Asi i Damiana pojechaliśmy autem do Gdyni na 17 Ogólnopolskie Spotkanie Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów - „Kolosy”, impreza udana...:))



Nowe rzeźby w Gorzędzieju
Nowe rzeźby w Gorzędzieju © Nefre
Wiosenny widoczek
Wiosenny widoczek © Nefre
Mała Słońca
Mała Słońca © Nefre
Kościół w Subkowach
Kościół w Subkowach © Nefre
Ciekawy domek w Subkowach
Ciekawy domek w Subkowach © Nefre
Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre
 
Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre

Po raz pierwszy wzięłam udział w prestiżowej imprezie "Kolosy", w jednym miejscu spotkało się wielu Podróżników, Alpinistów oraz Żeglarzy, którzy chcieli nam opowiedzieć o swojej pasji poprzez prezentację multimedialną ze swojej eskapady. My wzięliśmy udział w pięciu prezentacjach, których skrót przedstawiam poniżej. Uczestniczyliśmy również w seminarium poświęconym bezpieczeństwu w podróży.

Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre

1)Byle dalej. Pod stopami słońca Marta Owczarek , Bartek Skowroński
Autorzy książki Byle dalej. W 888 dni dookoła świata w ubiegłym roku zakończyli swoją kolejną podróż. Na dwóch niewielkich motocyklach włóczyli się po rosyjskiej tajdze, Uralu, kazachskich pustyniach oraz górskich bezdrożach Kirgistanu i Tadżykistanu. Po czterech miesiącach dotarli do granicy afgańskiej, przekroczyli ją i wjechali do niezwykłej pod każdym względem Doliny Wachańskiej. Stamtąd przez Uzbekistan i Turkmenistan skierowali się na Bliski Wschód. W planach mieli przeprawę do Afryki, jednak na Półwyspie Arabskim, gdzie przeżyli zwariowaną zimę, okazało się, że - przynajmniej na jakiś czas - powinni zmienić priorytety. Odkryli bowiem, że odtąd przez życie nie będą już podróżować tylko we dwoje i - w powiększonym składzie - zdecydowali się wrócić do Polski. Na jak długo?
Autorzy książki Byle dalej. W 888 dni dookoła świata w ubiegłym roku zakończyli swoją kolejną podróż. Na dwóch niewielkich motocyklach włóczyli się po rosyjskiej tajdze, Uralu, kazachskich pustyniach oraz górskich bezdrożach Kirgistanu i Tadżykistanu. Po czterech miesiącach dotarli do granicy afgańskiej, przekroczyli ją i wjechali do niezwykłej pod każdym względem Doliny Wachańskiej. Stamtąd przez Uzbekistan i Turkmenistan skierowali się na Bliski Wschód. W planach mieli przeprawę do Afryki, jednak na Półwyspie Arabskim, gdzie przeżyli zwariowaną zimę, okazało się, że - przynajmniej na jakiś czas - powinni zmienić priorytety. Odkryli bowiem, że odtąd przez życie nie będą już podróżować tylko we dwoje i - w powiększonym składzie - zdecydowali się wrócić do Polski. Na jak długo?

2) Mój wybór Krzysztof Wielicki
Jeden z najwybitniejszych himalaistów w historii, zdobywca wszystkich ośmiotysięczników i pierwszy człowiek zimą na Mount Evereście (wspólnie z Leszkiem Cichym, razem z którym współtworzy dziś Kapitułę Kolosów), pomimo upływu lat wciąż pozostaje czołową postacią polskiego alpinizmu. Zasłynął zapierającymi dech solowymi wejściami w niepowtarzalnym stylu na ośmiotysięczniki w latach 80. XX wieku, ale brał również udział w najważniejszych polskich przedsięwzięciach wysokogórskich ostatniej dekady (m.in. w zimowych wyprawach na K2 i na Broad Peak). W ubiegłym roku, z pomocą Piotra Drożdża (członka Rady Kolosów), podjął próbę podsumowania tego, czego dokonał, udzielając wywiadu-rzeki. Tematów do rozmowy było aż tyle, że do spisania tej wyjątkowej "spowiedzi" himalaisty potrzeba było aż dwóch tomów. Drugi ukaże się wiosną 2015 roku, a książka nosi tytuł Mój wybór.




Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre

3)Na Zielonym Osiołku. Z Himalajów na plaże Witold Palak , Dorota Wójcikowska
Witold Palak jeździ na motocyklu raptem od czterech lat, a ma już na koncie dwie podróże royal enfieldem przez Himalaje. Rok temu, wspólnie z synem, Adrianem, za pierwszą z nich otrzymał na Kolosach wyróżnienie. Zachęcony tym, na kolejną wyprawę zabrał partnerkę, Dorotę. We dwójkę na Zielonym Osiołku, jak ochrzcili swój motocykl, przejechali niemal przez całe zachodnie Indie. Od Himalajów, przez Pendżab, Radżastan, Gudżarat, stan Maharasztra aż po plaże Goa. W sumie ponad 7 tys. km w pół roku. Najwięcej czasu spędzili w Ladakhu, dotarli do odizolowanej kulturowo społeczności Brokpa, spotkali nomadów Changpa, przejechali przez dolinę Nubra i nawiedzony przez powódź Kaszmir oraz odwiedzili wiele trudnodostępnych tybetańskich klasztorów. Trochę odpoczęli i uznali, że zamiast wracać, ruszą w dalszą drogą - i tak wybrali się na Sri Lankę.




Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre

4)Sulawesi. Morscy Cyganie i górale Toraja Zygmunt Leśniak , Małgorzata Jarmułowicz
Małżeństwo podróżników zakochanych w Indonezji tym razem odwiedziło Celebes (Sulawesi) i przyległe do niej mniejsze wyspy. W zmieniającej się scenerii - od tropikalnych mórz aż po skrywające się w chmurach górskie szczyty - jak zawsze poszukiwali przyrodniczych i kulturowych kontrastów. Ich głównym celem była obserwacja życia morskich koczowników Bajo, którzy lepiej czują się na wodzie niż na lądzie. Udało im się też wziąć udział w słabo poznanym przez antropologów i rzadko już praktykowanym rytuale ma'nene, lokalnej wersji święta zmarłych - uczestnicząc w ceremonii, czuwali przy otwartych grobach górali Toraja. Ponadto dotarli do pływających wsi Bugijczyków, żyjących na rozległym jeziorze Tempe na południu wyspy.

Kolosy - Gdynia 2015
Kolosy - Gdynia 2015 © Nefre

5)Prezent urodzinowy, czyli rowerem dookoła świata Marek Dittmann
Życie raczej nie zaczyna się po pięćdziesiątce, za to podróż dookoła świata - może. Dlaczego nie? I to na rowerze! 10 maja 2013 roku, w swoje 55. urodziny, torunianin Marek Dittmann, zamiast świętować do białego rana, spakował się w sakwy i ruszył w drogę. Bardzo długą. W ciągu następnych 12 miesięcy udało mu się dokonać rzeczy niebywałej: samotnie okrążył świat na dwóch kółkach. Przez Polskę, Białoruś, Rosję i Chiny dotarł na wybrzeże Pacyfiku. Stamtąd przeleciał do Kanady i znów ruszył rowerem, tym razem na południe. Dojechał do Argentyny, wsiadł w samolot do Europy i z południa Hiszpanii kontynuował podróż powrotną do Polski. W Toruniu zameldował się - nie mogło być inaczej - w swoje urodziny. Rok starszy i bogatszy w niezliczoną ilość doświadczeń i przygód. Będąc w trasie, pokonał 44 tys. km, odwiedził 38 państw i wymienił 4 łańcuchy.

Kategoria REKREACJA


  • DST 21.44km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:16
  • VAVG 16.93km/h
  • VMAX 29.30km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Kalorie 674kcal
  • Podjazdy 189m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze

WIECZORKIEM

Czwartek, 12 marca 2015 · dodano: 12.03.2015 | Komentarze 5

Wieczorkiem wybrałam się z Wieśkiem na objazd miasta i okolic...., wiał zimny północny wiatr.... Nic specjalnego się nie wydarzyło, dzisiaj bez fotek....


Kategoria REKREACJA


  • DST 25.57km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:31
  • VAVG 16.86km/h
  • VMAX 29.40km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 804kcal
  • Podjazdy 129m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze

WIECZORKIEM

Wtorek, 10 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 3

Wieczorny spacer po Tczewie i jego okolicach. Nie bardzo wiedziałam gdzie jechać, najpierw wpadłam na pomysł, że pojadę do Subków, ale zaczęło lekko popadywać...., w Bałdowie zawróciłam i ścieżką przy Wiśle skierowałam się na Tczew. Szczerze mówiąc to myślałam że może spotkam Kaśkę, która dzisiaj wracała z Pasłęka i tak włóczyłam się po moście, zamiast zadzwonić i zlokalizować koleżankę..... teraz żałuję, bo jak się potem okazało to była całkiem blisko naszego city..... ehhh... Dzisiaj bez fotek.....


Kategoria REKREACJA, SAMOTNIE


  • DST 71.04km
  • Teren 20.00km
  • Czas 04:24
  • VAVG 16.15km/h
  • VMAX 34.80km/h
  • Temperatura 6.0°C
  • Kalorie 2233kcal
  • Podjazdy 569m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

W POSZUKIWANIU CMENTARZA ŻYDOWSKIEGO

Sobota, 7 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 3

Na miejsce zbiórki przybywa sześciu Rowerzystów, pogoda wiosenna, jest tylko jedno ale..... wieje porywisty zachodni wiatr..., nie będzie łatwo, dzisiaj dostaniemy w kość... Naszym celem jest cmentarz żydowski położonym nad jeziorem Borówno Wielkie. Już tyle razy czytałam na temat tej nekropoli, ale jakoś nigdy nie udało mi się zawitać w tą cześć lasu. W piątek dostałam informację, od naszego kolegi Mariusza z Kalisk, że dołączy do nas na mecie. Po męczących 40 km prawie cały czas pod wiatr i pod górkę.... dojeżdżamy do Skarszew, na ścieżce rowerowej prowadzącej do Borówna spotykamy naszego kompana. Miejsce pamięci zwiedzamy razem, potem kierujemy się w kierunku głazu „Kamień Skarbów”, tam żegnamy się z Miśkiem i dalej szlakiem czerwonym odwiedzając jeszcze dwa skamieniałe pomniki przyrody, wracamy do domu.... na szczęście z wiatrem w plecy... Wycieczka jak najbardziej udana, jak zwykle było wesolutko, dziękuję wszystkim za mile spędzoną sobotę....



Nowa świetlica w Szpęgawie
Nowa świetlica w Szpęgawie © Nefre
Odpoczynek w Ełganowie
Odpoczynek w Ełganowie © Nefre
Kierunek Cząstkowo
Kierunek Cząstkowo © Nefre
Przejeżdżamy przez Cząstkowo
Przejeżdżamy przez Cząstkowo © Nefre
Zabytek na trasie
Zabytek na trasie © Nefre
Jedziemy cały czas pod wiatr
Jedziemy cały czas pod wiatr © Nefre
Spotkanie z Miśkiem przed Borównem
Spotkanie z Miśkiem przed Borównem © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre

Cmentarz żydowski w Skarszewach powstał prawdopodobnie w połowie dziewiętnastego wieku. Nekropolia znajduje się w lesie koło wsi Bączek, po prawej stronie drogi do Starogardu Gdańskiego, za jeziorem Borówno Wielkie. W 1939 r. na terenie cmentarza i w jego okolicach naziści rozstrzelali około 250 obywateli polskich, w tym także osoby pochodzenia żydowskiego. Pod koniec II wojny światowej Niemcy ekshumowali i spalili zwłoki ofiar. O tych tragicznych wydarzeniach przypominają zbiorowe mogiły. W wyniku dewastacji w latach wojennych oraz w okresie po wyzwoleniu, do dziś na cmentarzu zachowało się około 10 macew resztki zniszczonych pomników i betonowe obmurowania grobów.Inskrypcje są w języku hebrajskim i niemieckim.

Miejsce pamięci zbrodni w Skarszewach
Miejsce pamięci zbrodni w Skarszewach © Nefre
Sobotnia ekipa
Sobotnia ekipa © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre


Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre
Cmentarz żydowski w Skarszewach
Cmentarz żydowski w Skarszewach © Nefre

Ekipa na cmentarzu  żydowskim
Ekipa na cmentarzu żydowskim © Nefre
Męskie pogawędki
Męskie pogawędki © Nefre
Jezioro Borówno Małe nadal w kolorze fioletowym
Jezioro Borówno Małe nadal w kolorze fioletowym © Nefre
Jezioro Borówno Małe nadal w kolorze fioletowym
Jezioro Borówno Małe nadal w kolorze fioletowym © Nefre
Kamień Skarbów i nasi Rowerzyści
Kamień Skarbów i nasi Rowerzyści © Nefre
Przeszkody na czerwonym szlaku
Przeszkody na czerwonym szlaku © Nefre
Przejść z rowerem przez rzeczkę – bezcenne doświadczenie
Przejść z rowerem przez rzeczkę – bezcenne doświadczenie © Nefre
Nie będę pisała – jakie w tym momencie padały słowa,,,,,,,
Nie będę pisała – jakie w tym momencie padały słowa,,,,,,, © Nefre
Trzeba sobie poradzić
Trzeba sobie poradzić © Nefre
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy © Nefre
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy © Nefre
Pomnik przyrody
Pomnik przyrody © Nefre
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy
Na uboczu znajdujemy nowy kamień- widzimy go po raz pierwszy © Nefre
Trzeci kamień stoi przy drodze obok  starej leśniczówki – szlak czerwony
Trzeci kamień stoi przy drodze obok starej leśniczówki – szlak czerwony © Nefre
Trzeci kamień stoi przy drodze obok  starej leśniczówki – szlak czerwony
Trzeci kamień stoi przy drodze obok starej leśniczówki – szlak czerwony © Nefre
Żurawie na polu
Żurawie na polu © Nefre
Czerwonym szlakiem do Obozina
Czerwonym szlakiem do Obozina © Nefre
Jesteśmy w Obozinie
Jesteśmy w Obozinie © Nefre
Jesteśmy w Obozinie
Jesteśmy w Obozinie © Nefre
Jesteśmy w Obozinie przy kościele
Jesteśmy w Obozinie przy kościele © Nefre

óTablica informacyjna w Obozinie
Tablica informacyjna w Obozinie © Nefre
Kategoria REKREACJA


  • DST 31.20km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 15.60km/h
  • VMAX 37.70km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Kalorie 981kcal
  • Podjazdy 217m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

NOCNY ŚWIETLIK

Piątek, 6 marca 2015 · dodano: 10.03.2015 | Komentarze 2

Dzisiaj po raz pierwszy w tym roku zorganizowaliśmy  "Nocnego Świetlika"..... Pogoda w dniu dzisiejszym nie była dla nas łaskawa, przed samym wyjazdem mżyło, jednak nie odstraszyło to Rowerzystów..., na miejsce zbiórki w Tczewie przyjechało 11 Rowerzystów, w Lubiszewie dołączyło osiem osób, a na samej mecie dołączyła Rowerzystka z Turzy Marzenka.... Rozpalić ognisko przy takiej wilgotności to nie lada wyzwanie, ale temu zadaniu sprostał Mirek, dzięki któremu mogliśmy się ogrzać i usmażyć kiełbaski. Nocna wycieczka, jak zwykle udana, było sympatycznie, jednak przyznaję się że zmarzłam, dlatego mój powrót do domu był mocno "rozgrzewający"..... Dziękuję Wszystkim za towarzystwo....


Nocny świetlik
Nocny świetlik © Nefre
Rowerzyści nocą
Rowerzyści nocą © Nefre

Marzena i Kaśka w ramce...... Photo by Marzena
Marzena i Kaśka w ramce...... Photo by Marzena © Nefre
Rozpalanie ogniska  Photo by Marzena
Rozpalanie ogniska Photo by Marzena © Nefre
Palimy choinkę... Photo by Marzena
Palimy choinkę... Photo by Marzena © Nefre
Rozpalamy  ognisko.....- nocny świetlik
Rozpalamy ognisko.....- nocny świetlik © Nefre
Rozpalamy  ognisko.....- nocny świetlik
Rozpalamy ognisko.....- nocny świetlik © Nefre
Rozpalamy  ognisko.....- nocny świetlik
Rozpalamy ognisko.....- nocny świetlik © Nefre
Pieczenie kiełbasek - nocny świetlik
Pieczenie kiełbasek - nocny świetlik © Nefre
Ogień nocą
Ogień nocą .. Photo by Marzena © Nefre

  • DST 31.52km
  • Teren 15.00km
  • Czas 02:15
  • VAVG 14.01km/h
  • VMAX 35.50km/h
  • Temperatura 8.8°C
  • Kalorie 994kcal
  • Podjazdy 200m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

WZDŁUŻ RZEKI SZPĘGAWA

Niedziela, 1 marca 2015 · dodano: 02.03.2015 | Komentarze 5

To była spontaniczna  niedzielna ustawka, Krzysiek wieczorem w sobotę zadał pytanie na FB czy jest ktoś chętny na krótki rekonesans po okolicy, na miejsce umówionej zbiórki przyjechało łącznie 7 osób. Ponieważ nikomu nie chciało się zmagać się z zefirkiem, a wiało wczoraj, że hoho, zdecydowaliśmy jednogłośnie, że jedziemy do lasu. Pojechaliśmy  malowniczą trasą wzdłuż rzeki Szpęgawa, momentami czułam się jakby to była powtórka z sobotniego żółtego szlaku w TPK.... takie małe déjà vu....... Kaśka dwukrotnie miała awarię dętki, raz przez Leszka, który coś demonstrując wyrwał wentyl, a drugi raz zeszło powietrze z poprzednio załatanej dętki ........hihi  W lesie spotkaliśmy stadko siedmiu dorodnych jeleni, byliśmy  w takim szoku, że nikt nie zdążył zrobić zdjęcia..... W drodze powrotnej na polu zobaczyłam 6 żurawi - to już wiosna.....))))
Wycieczka udana,  dziękuję Wszystkim  za mile spędzone południe...


Wjechaliśmy do lasu
Wjechaliśmy do lasu © Nefre
Kierunek Młynki
Kierunek Młynki © Nefre
Postój w lesie
Postój w lesie © Nefre
Awaria roweru Kaśki
Awaria roweru Kaśki © Nefre
Winny awarii
Winny awarii © Nefre
Nad rzeczką
Nad rzeczką © Nefre
Przeszkody w lesie
Przeszkody w lesie © Nefre
Pozostałości po stawach rybnych
Pozostałości po stawach rybnych © Nefre
Pogaduchy.... po drodze
Pogaduchy.... po drodze © Nefre
Uroki lasu
Uroki lasu © Nefre
Jazda w terenie
Jazda w terenie © Nefre
Fajne widoczki
Fajne widoczki © Nefre
Czasami trzeba prowadzić
Czasami trzeba prowadzić © Nefre
Druga awaria roweru Kaśki
Druga awaria roweru Kaśki © Nefre
Pod górkę
Pod górkę © Nefre
Odpoczynek w lesie
Odpoczynek w lesie © Nefre
Jesteśmy na górze w dole rzeka Szpęgawa
Jesteśmy na górze w dole rzeka Szpęgawa © Nefre
Niedzielna ekipa
Niedzielna ekipa © Nefre
Przyleciały żurawie
Przyleciały żurawie © Nefre
Przyleciały żurawie - to już wiosna
Przyleciały żurawie - to już wiosna © Nefre
Kategoria REKREACJA


  • DST 111.16km
  • Teren 30.00km
  • Czas 07:00
  • VAVG 15.88km/h
  • VMAX 34.70km/h
  • Temperatura 5.0°C
  • Kalorie 3494kcal
  • Podjazdy 630m
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

NA PACHOŁEK SZLAKIEM ŻÓŁTYM W TPK

Sobota, 28 lutego 2015 · dodano: 01.03.2015 | Komentarze 8

W dziesięcioosobowym składzie wyjechaliśmy w sobotni ranek na naszą dzisiejsza wycieczkę. Dzisiejszym celem było Wzgórze Pachołek w Gdańsku Oliwie, aby do niego dotrzeć wybrałam szlak żółty, który zaczyna się niedaleko dworca PKS w Gdańsku i wiedzie przez częściowo niedostępne wzgórza Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Szlak ten jest szlakiem pieszym, dopiero na jakimś etapie  wjechaliśmy na drogę rowerową. Wiedziałam, że będziemy czasami pokonywać drogę na piechotkę, ale uparłam się, żeby przeżyć na własnej skórze jak jest na szlaku i jakie atrakcje po drodze kryje. W Gdańsku opuścili nas Basia i Andrzej, kawałek dalej Dorota  z Kaśką resztę trasy pokonywaliśmy w sześcioosobowym składzie. Było ciężko, ale jak zwykle super, co chwile spotykały nas na szlaku jakieś atrakcje..., na chwilę nawet zjechaliśmy z żółtego na czarny. Pogoda dopisała, zero wiatru temperatura dodatnia, tylko mgła przeszkadzała w podziwianiu widoków na Pachołku. Za miesiąc kontynuacja drugiej części szlaku z Oliwy do Gdyni.... Dziękuję wszystkim za udział w wycieczce, poniżej mapka i kilka fotek....



W drodze do Gdańska
W drodze do Gdańska © Nefre
Damska część załogi
Damska część załogi © Nefre
Sobotnia grupa w komplecie
Sobotnia grupa w komplecie © Nefre
Na początku szlaku
Na początku szlaku © Nefre
Gdzieś w lesie
Gdzieś w lesie © Nefre
Czasami lepiej sprowadzić rower
Czasami lepiej sprowadzić rower © Nefre
Tabliczki PTTK
Tabliczki PTTK © Nefre
Na żółtym szlaku
Na żółtym szlaku © Nefre
Fajne widoczki
Fajne widoczki © Nefre
Tu rozstajemy się z Dorotą i Kaśką
Tu rozstajemy się z Dorotą i Kaśką © Nefre
Pokonujemy szlak
Pokonujemy szlak © Nefre
Schodzenie na szlaku
Schodzenie na szlaku © Nefre
Mirek zaliczył glebę
Mirek zaliczył glebę © Nefre
Góra Sobótka
Góra Sobótka © Nefre
Punkt widokowy
Punkt widokowy © Nefre
Widoki w TPK
Widoki w TPK © Nefre
Na górze Sobótka
Na górze Sobótka © Nefre
Schodzimy z Sobótki
Schodzimy z Sobótki © Nefre
Dawna restauracja Forsthaus - Gdańsk Wrzeszcz
Dawna restauracja Forsthaus - Gdańsk Wrzeszcz © Nefre
Jaki to ptak???
Jaki to ptak??? © Nefre
Dawna restauracja Forsthaus - Gdańsk Wrzeszcz
Dawna restauracja Forsthaus - Gdańsk Wrzeszcz © Nefre
Wyręb drzew w TPK
Wyręb drzew w TPK © Nefre
Dotarliśmy do jakiegoś osiedla - krótki postój
Dotarliśmy do jakiegoś osiedla - krótki postój © Nefre
Dalej żółtym
Dalej żółtym © Nefre
Lepiej iść
Lepiej iść © Nefre
Wyjechaliśmy na osiedlu Morena
Wyjechaliśmy na osiedlu Morena © Nefre
Przystanek kolei metropolitalnej
Przystanek kolei metropolitalnej © Nefre
Na szlaku żółtym - fajne miejsca postojowe
Na szlaku żółtym - fajne miejsca postojowe © Nefre
Fajna miejscówka -na szlaku żółtym
Fajna miejscówka -na szlaku żółtym © Nefre
Rezerwat Przyrody Dolina Strzyży
Rezerwat Przyrody Dolina Strzyży © Nefre
Którędy dalej - czy wybrać inny szlak
Którędy dalej - czy wybrać inny szlak © Nefre
Niecodzienny znak- rowery górą
Niecodzienny znak- rowery górą © Nefre
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo © Nefre
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo © Nefre

W samym sercu Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, w kaplicy na leśnym wzgórzu, czuwa  od ponad 230 lat, Matka Boża Brzemienna. Słynąca łaskami figura Maryi pochodzi z XVIII wieku. To do niej pielgrzymują Kaszubi, mieszkańcy Gdańska oraz pątnicy z ojczyzny i z zagranicy.


Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo © Nefre
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo
Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej - Matemblewo © Nefre
Ekipa na żółtym szlaku
Ekipa na żółtym szlaku © Nefre
Figury drogi krzyżowej
Figury drogi krzyżowej © Nefre
Figury drogi krzyżowej
Figury drogi krzyżowej © Nefre
Droga  krzyżowa na żółtym szlaku
Droga krzyżowa na żółtym szlaku © Nefre
Ołtarz papieski
Ołtarz papieski © Nefre

Oznakowania na szlaku
Oznakowania na szlaku © Nefre
Diabelski kamień - TPK
Diabelski kamień - TPK © Nefre

W głębi Doliny Radości, około 7OO m na zachód od zabudowań byłego nadleśnictwa, powyżej przyleśnej dróżki, na zboczu Czarciej Góry (wys.145 m) leży rozłupany na dwie części głaz, nazywany „Diabelskim Kamieniem”.

Rozłupany na dwie części głaz, nazywany jest  „Diabelskim Kamieniem”
Rozłupany na dwie części głaz, nazywany jest „Diabelskim Kamieniem” © Nefre
Droga Węglowa
Droga Węglowa © Nefre
Wysoko na szlaku
Wysoko na szlaku © Nefre
Takie widoczki są na szlaku
Takie widoczki są na szlaku © Nefre
Pomnik niemieckiego skoczka narciarskiego w Dolinie Radości
Pomnik niemieckiego skoczka narciarskiego w Dolinie Radości © Nefre

Odnaleźliśmy pomnik Ernesta Becker-Lee, niemieckiego skoczka narciarskiego, którego upadek w 1940 roku okazał się tragiczny - sportowiec zginął podczas odbywających się zawodów na skoczni narciarskiej w Dolinie Radości. Granitowa płyta nagrobna znajduje się dokładnie na szczycie wznoszącego się na ponad 110 m n.p.m. wzgórza, które znajduje się naprzeciwko góry, na której niegdyś istniała jedna z najwyższych skoczni narciarskich w Gdańsku Oliwie. Nie bez powodu wybrano właśnie to miejsce, albowiem wzgórza otaczające dolinę należą do wybitnie stromych, a ich szczyty sięgają nawet 120 m n.p.m. Zbudowany w 1932 roku obiekt składał się z drewnianej wieży służącej za rozbieg i wyrównanego wzgórza, czyli tzw. buli. Punkt konstrukcyjny, zwany także jako punkt K, według którego ustala się noty za długość skoku wynosił tu 35 metry. Natomiast jako odjazd wykorzystano stok wznoszący się po drugiej stronie dolinki.



Pomnik niemieckiego skoczka narciarskiego w Dolinie Radości
Pomnik niemieckiego skoczka narciarskiego w Dolinie Radości © Nefre
W oddali widać Pachołek
W oddali widać Pachołek © Nefre
W oddali widać Pachołek
W oddali widać Pachołek © Nefre
Zabytkowa kuźnia wodna nad potokiem Oliwskim - 1597
Zabytkowa kuźnia wodna nad potokiem Oliwskim - 1597 © Nefre
Gdańsk Oliwa
Gdańsk Oliwa © Nefre
Wzgórze Pachołek
Wzgórze Pachołek © Nefre

Wzgórze Pachołek - nazywane również Górą Pachołek zaś od końca XVIII w. do 1945 r. Wzgórzem Karola (niem.: Karlsberg) jest wzniesieniem (100,8 m n.p.m.) na obszarze gdańskiej dzielnicy Oliwa. Znajduje się w kompleksie Lasów Oliwskich na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego i na turystycznym szlaku Kartuskim.
Z wieży o wysokości 15 metrów, rozpościera się panoramiczny widok na całą okolicę i Zatokę Gdańską. Bez większych przeszkód można również zapoznać się topografią Oliwy. Jako ciekawostkę należy dodać, że w przeszłości było to prawdopodobnie miejsce kultu pogańskich Pomorzan, natomiast dziś jest to jeden z najpopularniejszych trójmiejskich punktów widokowych.


Widok ze Wzgórza Pachołek
Widok ze Wzgórza Pachołek © Nefre
Widok ze Wzgórza Pachołek
Widok ze Wzgórza Pachołek © Nefre
Widok ze Wzgórza Pachołek
Widok ze Wzgórza Pachołek © Nefre
Grupa na Pachołku
Grupa na Pachołku © Nefre
Kłódki miłości na wzgórzu Pachołek
Kłódki miłości na wzgórzu Pachołek © Nefre
Widok z Pachołka
Widok z Pachołka © Nefre
Oznakowanie na wzgórzu
Oznakowanie na wzgórzu © Nefre
Postój w Mc Donald
Postój w Mc Donald © Nefre
Nocny postój we Wróblewie
Nocny postój we Wróblewie © Nefre


  • DST 9.10km
  • Czas 00:32
  • VAVG 17.06km/h
  • VMAX 34.40km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Kalorie 286kcal
  • Sprzęt SREBRNA STRZAŁA
  • Aktywność Jazda na rowerze

NA SPOTKANIE Z PODRÓŻNIKIEM "AMAZONIA PIEKIELNE PIĘKNO"

Wtorek, 24 lutego 2015 · dodano: 25.02.2015 | Komentarze 2

Rowerkami wybraliśmy się z Wieśkiem na spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem, który dwukrotnie wyruszył w samotne, pełne przygód wyprawy do przerażającej, ale i niezwykle ekscytującej Amazonii. Wysłuchaliśmy fascynującej opowieści i obejrzeliśmy potok egzotycznych zdjęć z podróży. Uwielbiam spotykać na swojej drodze ludzi, którzy potrafią udowodnić, że niemożliwe czasami staje się możliwe..... Może i mnie uda się kiedyś kupić tani bilet i polecieć na treking w nieznane.... (nie chodzi tu o zakup wycieczki zorganizowanej, chodzi o przygodę). W spotkaniu brali również udział Rowerzyści- Basia, Andrzej i Damian... było sympatycznie.


Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre

Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre

Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre



Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre

Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre

Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem
Spotkanie z podróżnikiem Rafałem Kośnikiem © Nefre

Kategoria REKREACJA